11.06.2026 Spotkanie ŚMŚR, ks. Maciej Jaszczołt-Samarytanka przy studni

11.VI.2026  Środowisko Medyczne Świętej Rodziny zakończyło roczny cykl spotkań formacyjnych 2025-2026  pt. Przynaglająca Moc Miłości,  ostatnim spotkaniem poświęconym relacji Jezusa z Samarytanką.

Mszę św. w Kaplicy Matki Bożej z Guadalupe, w Domu Parafii Świętej Rodziny odprawił o godzinie 19:00   ks. Maciej Jaszczołt, kapelan Szpitala Klinicznego im. księżnej Anny Mazowieckiej (ul. Karowa), wikariusz Parafii Św. Jana Chrzciciela, biblista, prowadzący kanał „Jaskinia Słowa” na YouTube i spotkania biblijne, rekolekcje, wykłady,  oraz organizujący jako przewodnik pielgrzymki do Ziemi Świętej. Od lipca 2026 r -Dyrektor Centrum Formacyjnego Archidiecezji Warszawskiej  „Dobry Zakątek” w Konstancinie – Jeziornie.

HOMILIA: 1. czytanie ( Dz 11, 21b-26; 13, 1-3), 2. Psalm 98, Ewangelia (Mt 10, 7-13)

Barnaba był dobry pełen Ducha Św. niewiele o nim wiemy, ale gdyby nie Barnaba to nie byłoby św. Pawła. Czy jesteśmy jak Barnaba? Warto być Barnabą , który nie był na pierwszym miejscu , ale bez którego nie byłoby świętego Pawła. Idźcie i głoście. Do czego nas Jezus posyła?  „Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie.”  Uzdrawiać chorych, to nie koniecznie dać diagnozę , antybiotyk. To znaczy  dać nadzieje tam gdzie jest smutek , zdrowie tam , gdzie jest choroba, miłość tam gdzie jest niepokój . Zobaczcie do czego Jezus posyła apostołów a wiec i nas.  Idźcie i głoście. Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem.  ( Na wejście mówiło sie Pokój Wam )  Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was»  My tak nie działamy ! My głosimy pokój tym ,o  których wiemy ,ze ten pokój nam oddadzą. Ale są ludzie , którym w życiu nie będziemy głosić pokoju, do których przychodzimy raczej z wojną, zawiścią, zazdrością, nieufnością, A dziś Ewangelia mówi – masz nieść pokój…jesteś narzędziem pokoju. Św Ambroży zachęcał- zacznijcie dzieło pokoju w sobie, bo sami pełni pokoju będziecie nieść ten pokój innym . Barnaba był człowiekiem wiary  od którego możemy się wiele nauczyć. Wielu Szawłów mamy wokół, obyśmy ich nie przegapili bo w takim Szawle ukryty jest Pan Bóg. 

  

KONFERENCJA – ks. Maciej Jaszczołt

pt. POWIEDZIAŁ MI WSZYSTKO, CO UCZYNIŁAM – w oparciu o słowa Ewangelii św. Jana  (J4.1-42)- dialog Jezusa z Samarytanką…Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić” – prosiłabyś Go wówczas, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej?  Czy Ty jesteś większy od ojca naszego Jakuba, który dał nam tę studnię, z której pił i on sam, i jego synowie i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskającej ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać»….

cz. 1. Jezus buduje most relacji z samarytanką, przestrzeń, na której mogą się spotkać.

… Jezus rzadziej leczył choroby niż nam się wydaje, oczywiście uzdrawiał niewidomych, głuchych ,  sparaliżowanych,  czynił cuda ,które budzą zdumienie , nawet wskrzeszał umarłych, ale nigdy nie zatrzymywał się na chorobie ale zawsze pytał o wiarę. Niewidomy to nie był tylko ślepy człowiek, trędowaty -to nie tylko problem dermatologiczny .On widzi całego człowieka, jego serce , historie. To wzruszające ,że Wy , którzy na co dzień zajmujecie się człowiekiem chcecie mówić o Ewangelii. Na co dzień stoicie w miejscu , do którego większość ludzi nie ma dostępu- trochę jak ksiądz na spowiedzi… Kiedy człowiek cierpi jego tajemnica wychodzi na powierzchnię… Bóg który jest zmęczony, który jest spragniony, Bóg jest samotny, siedzi  przy studni i czeka  na spotkanie… Samarytanka chce uniknąć spotkania z ludźmi.. Jezus prosząc – daj mi się  napić- buduje most spotkania, Jezus nie zaczyna od pouczenia, od grzechu, zaczyna od diagnozy , wywiadu, od relacji.  Można się spotkać z człowiekiem i  zostawić go bez spotkania .On nie buduje muru. On buduje most , przestrzeń  w której mogą się spotkać. On pierwszy wyciąga rękę. On będzie prowadził ją do prawdy, bo nie chodzi o pragnienie fizyczne ale o pragnienie w sercu …

cz.2. Jezus zna ludzkie serce i nie ma w Nim potępienia, mówi prawdę o całym życiu z miłością. 

Jezus zna jej serce, jej historię, zna jej przeszłość , błędy i porażki, to wszystko o czym nie chciałaby mówić , a inni którzy by przyszli do studni  pewnie by mówili , oceniali. On to  wie  i nie ma w Nim potępienia.  On mówi jej prawdę o niej ale z  wielką miłością. Samarytanka miała pięciu mężów,  całe życie szukała miłości. Jezus chce zaspokoić jej pragnienie serca. To dlatego mówi o wodzie żywej . Woda żywa jest świeża, płynąca w przeciwieństwie do stojącej ,  zazielenionej. ..  Jest takie pragnienie , które wciąż wraca, zaspokojone , wraca.  … Nawet najpiękniejsze relacje nie zaspokoją naszego serca. Żadna ludzka zażyłość…nie dlatego że są złe. Jest pragnienie tylko zarezerwowane dla Boga….jak w układance, w puzzle …jest taka pustka , której nic nie zapełni, jest zarezerwowana tylko dla Boga. … bo niespokojne jest nasze serce dopóki nie spocznie w Bogu ( św. Augustyn ) Samarytanka jest ikoną tego niepokoju…. Spotkanie Jezusa z Samarytanka przy studni jest spotkaniem miłości . Spotkaniem Miłości Boga i człowieka … nie chodzi o mury świątyni… nam chrześcijanom miejsce nie robi  to żadnej różnicy, bo my jesteśmy w relacji z Bogiem.  Na pustyni, wszędzie, bo nie chodzi o ściany,  ale o relację.

cz.3. Jezus zaspokaja najgłębsze pragnienia,  ‚ jest  źródłem wody wytryskającej ku życiu wiecznemu”

To jest bardzo ważne dla ludzi medycyny. Bo każdego dnia spotykacie ludzkie ciało, dotykacie , badacie, operujecie, leczycie. To nie tylko biologia, fizjologia to cały organizm, tajemnica. Pamiętam rozmowę z hospicjum … większość  ludzi nie pyta kiedy umrze ale czy będą wtedy sami. … Człowiek nie boi się najbardziej śmierci ale samotności. …Ta opowieść z Ewangelii jest o Bogu , który przychodzi do samotnej kobiety . Samarytanka jest samotna, ale także inni. Nikodem przychodzi do Jezusa w nocy aby być z Nim sam na sam, paralityk 38 lat cierpi  samotnie, Bartymeusz  siedzi przy drodze -sam .Magdalena przy pustym grobie płacze sama, Piotr po zdradzie jest sam,… Za każdym razem Jezus przychodzi właśnie w tą samotność. …Nie do ludzi doskonałych , silnych, którzy wszystko maja poukładane… najmniej akcji ewangelii dzieje się  w świątyni  …najwięcej w domu, na straganie, na łące.. nie w sanktuarium . Przychodzi do ludzi spragnionych . Może dlatego ta ewangelia jest tak bardzo aktualna. Dzisiaj żyjemy zupełnie inaczej niż dawne pokolenia, bo mamy dostęp do komunikacji, technologii, podróży, rozrywki…Możemy w jednym momencie zobaczyć kangury w Australii lub co się dzieje w Pentagonie…a jednocześnie ile jest samotności, braku relacji, zagubienia. ..Jezus mówi „aktualne dziś słowa : „o gdybyś znała dar Boży ” … Nie mówi, że gdybyś była lepsza, mniej grzeszyła…Relacja z Jezusem to jest dar….Bóg nam Go daje.  Bóg pierwszy wychodzi do człowieka , tak było zawsze, …Samarytanka zostawia swój dzban i biegnie do ludzi. To zdanie jest ważne … przyszła z dzbanem po wodę , bo woda jest jej potrzeba…. zostawia go bo odkryła źródło: „”woda, którą Ja ci dam, stanie się źródłem wody wytryskającej ku życiu wiecznemu”. (J 4,14) …Ojcowie Kościoła widza w dzbanie nasze życie, różne historie , które nosimy… Mamy możliwość zaspokajania naszych potrzeb i nadal jesteśmy spragnieni. …Samarytanka została poznana i przyjęta, z całą prawda o jej życiu. ..Bóg zna nasze porażki i nie odchodzi.

cz.4. Jezus miał wiedzę o całym życiu Samarytanki a mimo to został przy niej 

Przyjaciel, to ktoś kto wie o nas wszystko i nadal jest naszym przyjacielem … chcemy ukrywać prawdę o sobie aby nie być odrzuconym a prawda jest ważna , rozpoznanie,  diagnoza jest początkiem procesu leczenia … Trzeba dojść do prawdy aby  mu pomóc. …Człowiek to nie tylko choroba. …Pacjenci nie pamiętają procedur ale dobroć lekarza, jego oczy , pamiętają jego obecność,  że ktoś ich wysłuchał…człowieka nie zmieni potępienie , wyliczanie grzechów, ale spotkanie. …On jest zbawicielem świata… Największym cudem nie jest to, że Jezus wiedział i znał życie Samarytanki …ale to, że pomimo tej wiedzy został.  …To trudne… bo każdy pacjent to człowiek…ale pacjenci sa trudni,  ludzie są roszczeniowi… to nie jest łatwe dlatego przychodzimy na formację , na Eucharystię, czytamy Ewangelie .

cz.5 . Wielka tęsknota za Mesjaszem 

… Jedyne miejsce w Ewangelii , kiedy Jezus mówi ,że jest Mesjaszem  to jest właśnie podczas rozmowy z Samarytanką, w odpowiedzi na jej pytanie : czy ty jesteś Mesjaszem ? Tak jestem nim Ja , który z tobą mówię” … To była wielka tęsknotą za Mesjaszem. To pojawia sie w wielu rozmowach, z Nikodemem, z Piotrem ….Czy w nas jest takie pragnienie ….raczej aby sie udała operacja , urlop. Czy pragnieniem naszego serca jest spotkanie z Bogiem.